Czy walczyć o stary parkiet w nowym mieszkaniu? Pomocy!

Forum Parkiet.pl Fora Cyklinowanie parkietu, renowacja i konserwacja podłogi drewnianej Czy walczyć o stary parkiet w nowym mieszkaniu? Pomocy!

  • Temat jest pusty.
Oglądasz 5 wpisów - 1 z 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #68507
    Anna Wolska
    Członek

    Szanowni Forumowicze,
    razem z moim mężczyzną życia postanowiliśmy wyremontować mieszkanie. Wszystkie prace poszły w miarę lekko i przyjemnie, problemy zaczęły się dopiero, kiedy głównym przedmiotem naszych rozmów stał się PARKIET. Zaprosiliśmy na konsultację wielu fachowców i może nasz wybór byłby prostszy, gdyby nie fakt, że każdy z nich miał inną koncepcję na podłogę w naszym mieszkaniu. Niektórzy w ogóle nie podejmowali się odnowienia parkietu (uznając, że nie nadaje się on do jakichkolwiek napraw), inni mówili, że nie ma problemu i zrobią to za odpowiednią kwotę. Jedni proponowali lakierowanie, inni – olejowanie. Jeszcze inna ekipa zarzekała się, że cyklinarka nie da rady na tak krzywej podłodze, kolejna – zarzekała się, że to żaden problem. Ostatni fachowiec powiedział, że najlepiej zamienić parkiet na panele.
    Po kilku dniach przemyśleń uznałam, że najlepiej będzie doradzić się osób, które są neutralne i znają się na temacie, dlatego właśnie napisałam ten post. Przyznaję, parkiet nie jest idealny. Trzeszczy, brakuje niektórych fragmentów klepek, jest nierówno ułożony (szczególnie widać to na progach), a pod nim… czarna śmierć – smola/lepik/subit.
    Chciałabym dowiedzieć się od Was, czy warto ratować ten parkiet czy lepiej zainwestować w nowy? Jaka jest szansa, że po odnowieniu będziemy się mogli nim dłuższy czas nacieszyć? I, idąc za koncepcją ostatniego Pana Fachowca, nie lepiej położyć panele?
    Będziemy wdzięczni za wszystkie uwagi i dobre rady. Jakąś decyzję trzeba podjąć, a mamy wrażenie, że żadna z powyższych nie jest dobra.
    Ines i Robert

    Ps. Jeżeli brakuje jakiejś informacji, dajcie znać, zaraz dopiszę/odpowiem na forum. Mogę podesłać również więcej załączników.

    #77152
    Gamon
    Członek

    Moja opinia tak jak Panów, których do tej pory pytałaś będzie subiektywna.

    Pytanie czy tych ubytków jak na zdjęciu jest więcej niż ten który sfotografowałaś.

    Czy podłoga faktycznie jest mocno krzywa. Spróbuj przymierzyć poziomicą. Może te ubytki będzie sens uzupełnić wypełniaczem. Jeśli chodzi o odświeżenie tej podłogi to niestety ale sporo pracy czeka i tak.

    #77153
    Anna Wolska
    Członek

    Bardzo dziękuje za zainteresowanie się moim postem i odpowiedź.
    Tak, ubytków jest więcej. To stary, kilkudziesięcioletni parkiet, który nigdy nie był cyklinowany. Niestety największy problem mamy właściwie właśnie z nierówną podłogą: na progach te różnice są najbardziej widoczne. Poza tym niektóre klepki są bardziej wytarte, inne mniej.
    Wahamy się, czy nie należałoby zdjąć starego parkietu i nie zastanowić się nad nowym. Tylko co z tym subitem/lepikiem? Sami prawdopodobnie nie będziemy w stanie go zdjąć (nawet po ściągnięciu starego parkietu). Natomiast firmy, które zajmują się tym profesjonalnie…hmm… obawiamy się, żeby nie popękał sufit sąsiadki z dołu 😯

    #77154
    Anna Wolska
    Członek

    Ponadto ostatnio uzyskaliśmy informację, że jeżeli nie ściągniemy tego subitu/lepiku spod parkietu to żadna wylewka samopoziomująca (jeżeli chcielibyśmy wyrównać powierzchnię) nam nie pomoże. Podobno może popękać.
    Jesteśmy przerażeni, bo w kuchni i łazience (gdzie parkietu nie było, nie ma i nie będzie) wylewka została wylana właśnie na subit. Niby wszystko jest w porządku, a pęknięcia powstały tylko na długości starych wyrw w podłodze. Obawiamy się jednak, że finalnie wszystko będziemy musieli kuć i wylewać na nowo. A to generuje duże koszty,

    #77155
    Buritto
    Członek

    @Shasia napisał:

    Bardzo dziękuje za zainteresowanie się moim postem i odpowiedź.
    Tak, ubytków jest więcej. To stary, kilkudziesięcioletni parkiet, który nigdy nie był cyklinowany. Niestety największy problem mamy właściwie właśnie z nierówną podłogą: na progach te różnice są najbardziej widoczne. Poza tym niektóre klepki są bardziej wytarte, inne mniej.
    Wahamy się, czy nie należałoby zdjąć starego parkietu i nie zastanowić się nad nowym. Tylko co z tym subitem/lepikiem? Sami prawdopodobnie nie będziemy w stanie go zdjąć (nawet po ściągnięciu starego parkietu). Natomiast firmy, które zajmują się tym profesjonalnie…hmm… obawiamy się, żeby nie popękał sufit sąsiadki z dołu 😯

    Jeśli, jak piszesz, to czy rzeczywiście taka firma jest profesjonalna?

Oglądasz 5 wpisów - 1 z 5 (wszystkich: 5)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.